„Mam 23 lata, jestem zdrowy, po co mi to?” – to zdanie słyszę od młodych osób niemal codziennie. I za każdym razem odpowiadam: właśnie dlatego, że masz 23 lata i jesteś zdrowy – to najlepszy moment, by pomyśleć o ubezpieczeniu.
Wielu młodych ludzi odkłada decyzję o ubezpieczeniu na życie na później. Bo „jeszcze mam czas”, bo „to dla starszych”, bo „nic mi się nie stanie”. A potem życie pisze inny scenariusz.
W tym artykule wyjaśniam, dlaczego wiek 20–35 lat to najlepszy moment na zabezpieczenie siebie i swoich bliskich – oraz co może się wydarzyć, jeśli tego nie zrobisz.





