sobota, 11 lipca 2026

Czy Twoja waga może przekreślić szansę na ubezpieczenie na życie?

Modelka Tess Holliday miała 40 lat, nie paliła, nie piła alkoholu, regularnie ćwiczyła i nie miała żadnych chorób przewlekłych. Mimo to usłyszała: „Nie kwalifikuje się Pani do ubezpieczenia na życie”. Powód? Waga.

„Przepraszam, tak. Naprawdę myślałam, że mogę otrzymać ubezpieczenie na życie jako 40-latka, niepaląca, niepijąca, bez problemów zdrowotnych. To był mój błąd” – mówiła z sarkazmem w nagraniu na TikToku.

160 cm wzrostu, 136 kg wagi – i odmowa

Holliday, jedna z najbardziej rozpoznawalnych modelek plus size na świecie, ma około 160 cm wzrostu i waży ponad 136 kg . Choć jej waga odbiega od normy, otwarcie o tym mówi. Jej zdaniem sama masa ciała nie powinna automatycznie przekreślać możliwości zawarcia polisy, zwłaszcza jeśli dana osoba prowadzi zdrowy tryb życia i nie cierpi na przewlekłe choroby .

„Czy mam 160 cm wzrostu i ważę ponad 136 kg? I najwyraźniej to czyni mnie niekwalifikującą się do ubezpieczenia na życie? Tak, właśnie tak” – kontynuowała w nagraniu. „Czy ćwiczę codziennie i nie mam żadnych chorób przewlekłych ani nie biorę żadnych leków? Tak, ćwiczę. Ale rozumiem też, że przemysł medyczny jest... z natury fatfobiczny, a system jest zepsuty” .

BMI – szybka ocena ryzyka, która często zawodzi

Dlaczego ubezpieczyciele kierują się wagą? Od lat opierają się na wskaźniku masy ciała (BMI) – to dla nich szybki i tani sposób na ocenę ryzyka zdrowotnego. Normy są proste:

  • Prawidłowa waga (BMI 18,5-24,9) – zazwyczaj bez wpływu na polisę.

  • Nadwaga (BMI 25-29,9) – zwykle bez większych problemów.

  • Otyłość (BMI 30 i więcej) – często problemy z uzyskaniem polisy i wyższa składka.

Problem w tym, że badania naukowe coraz częściej pokazują, że BMI jest miarą zawodną i nie oddaje rzeczywistego stanu zdrowia . Nie uwzględnia masy mięśniowej, rozmieszczenia tkanki tłuszczowej czy ogólnej sprawności fizycznej.

Nie tylko Holliday – problem jest szerszy

Holliday nie jest odosobnionym przypadkiem. Pod jej nagraniem pojawiło się wiele komentarzy od osób z podobnymi doświadczeniami :

  • „Mnie też odrzucono wiele razy! Bez problemów zdrowotnych. Po prostu 170 cm wzrostu i 180 kg wystarczy, żeby powiedzieli 'nie'”

  • „Ja też, potem schudłam 34 kg i nadal mnie odrzucili ze względu na BMI”

  • „Mnie odrzucili, bo stwierdzili, że mam cukrzycę. Miałam cukrzycę ciążową 9 lat temu i od tamtej pory nie mam żadnych problemów”

Nowe spojrzenie – waga nie zawsze równa się chorobie

Coraz więcej ekspertów kwestionuje sens kierowania się wyłącznie wagą lub BMI przy ocenie ryzyka. Wskazują, że nie uwzględnia to wielu istotnych czynników, takich jak:

  • sprawność fizyczna,

  • masa mięśniowa,

  • styl życia,

  • ogólny stan zdrowia.

Historia Tess Holliday jest dowodem na to, że statystyki nie zawsze oddają rzeczywistość. Osoba w dużym ciele może być w świetnej kondycji i nie mieć żadnych problemów zdrowotnych. Niestety, branża ubezpieczeniowa wciąż często patrzy na liczby, a nie na fakty.

Co możesz zrobić, jeśli ważysz więcej?

  1. Sprawdź swoją aktualną polisę – jeśli już masz ubezpieczenie, upewnij się, że nie ma wyłączeń związanych z wagą.

  2. Porównaj oferty różnych ubezpieczycieli – każdy ma inne kryteria i progi wagowe. Niektórzy są bardziej elastyczni.

  3. Udokumentuj swój stan zdrowia – jeśli regularnie ćwiczysz, masz dobre wyniki badań i brak chorób przewlekłych, możesz to wykorzystać w negocjacjach.

  4. Rozważ ubezpieczenie grupowe – często mają łagodniejsze kryteria i nie wymagają szczegółowych badań zdrowotnych.

  5. Skorzystaj z pomocy agenta – agent, który zna rynek, może pomóc znaleźć ubezpieczyciela, który oceni Cię indywidualnie, nie tylko na podstawie BMI.

Podsumowanie

Historia Tess Holliday to dowód na to, że system oceny ryzyka w ubezpieczeniach na życie wciąż ma swoje słabości. Nie pozwól, by statystyki lub arbitralne kryteria przekreśliły Twoją szansę na zabezpieczenie przyszłości bliskich.

Masz pytania o to, jak Twoja waga wpływa na możliwość wykupienia polisy? Skontaktuj się ze mną – przeanalizuję Twoją sytuację i pomogę znaleźć rozwiązanie.

📩 Napisz do mnie – razem znajdziemy najlepszą opcję dla Ciebie.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz